Wednesday, July 9

What a difference 12 weeks make... // Jaką różnicę robi 12 tygodni...


Happily we have reached 37 week!

It's amazing to see how body changed just in 3,5 months. I was so proud of my huuuge belly from the left picture - now in comparison with the right one it looks like just slightly rounded from a bit too big dinner. Except that this dinner is now quite active!

From today on my labor can start any time and it will be considered as 'on time' up till 5 weeks from now. That's an important milestone for me, because from now on I can give birth in my chosen Geburtshaus Charlottenburg (Birthing Centre in Charlottenburg district) all natural like planned. Anytime before 37 weeks would be treated as premature birth and required doctor's help in the traditional hospital. 

We have 3 weeks left and I want to use them for relax and preparation of last things. 

For now I cross my fingers legs and talk to my little girl that she has to wait for daddy to come back from shooting in Paris on Sunday. Then we are good to go!

//

Szczęśliwie dotarłyśmy do 37 tygodnia !

Od tego momentu poród może się rozpocząć w każdym momencie i zostanie potraktowany jako 'donoszony'. Dla mnie to też bardzo ważny moment, bo od tego momentu mogę rodzić w moim Geburtshaus Charlottenburg, gdzie jestem zapisana od stycznia 2014. Wcześniej niestety musiałabym 'awaryjnie' rodzić w szpitalu i być pod opieką lekarzy. 

Do terminu pozostały nam 3 tygodnie - chcę w tym czasie odpocząć, zrelaksować i przygotować ostatnie sprawy.  

Teraz leżę ze skrzyżowanymi nogami i ładnie proszę moje kręcące się strasznie dziewczę, żeby poczekało na tatę, który do niedzieli jest w Paryżu na zdjęciach. 

No comments:

Post a Comment

Disqus for The Moon Mom