Friday, October 24

A walk in the park - Kreuzberg // Spacer po parku - Kreuzberg



This autumn was a pleasure even to the biggest weather malcontents. I have fully appreciated the warmth of a sun and a sound of dry leaves just today, when on my way for a everyday morning coffee I had to arm myself with winter hat and an umbrella, and the tip of my nose got ice cold.

Until the weather was nice I have been taking Nila for a walk nearly every day - in a pram or in a sling. I have visited most of Kreuzberg parks and once I even went to the oldest and most beautiful Berlin's park - Volkspark Friedrichshain.

Thanks to my facebook and instagram friendships with Karolina from Mamazonka blog and Paulina from Mama w Podróży blog, which evolved into real relationships, I could always count on a best accompany. If someone tells me that social media are killing real relationships I have best contra-argument! Once I have been even recognized by one girl on the street and we have never met before! I felt like a rockstar!

When I have been going out alone, I always take my best friend - my mobile phone which is my photo camera. I take pictures obsessively - I photograph everything around me. I act a bit like a wannabe photographer or a japanese tourist. If I could choose my next incarnation it would definitely be a japanese photographer.  The quality of the pictures is mediocre, but as a famous quote states: "The best camera is the one that's with you".

(Scroll below Polish text to see the photos)


//

Tegoroczna jesień rozpieściła chyba największych pogodowych malkontentów. Doceniłam w pełni to ciepłe słońce i dźwięk suchych liści dopiero dziś, gdy dziś w drodze na obowiązkową przedpołudniową kawę wyciągnęłam zimową czapkę i parasol, a po drodze końcówka nosa zmarzła mi straszliwie.

Dopóki jednak pogoda dopisywała to codziennie zabierałam Nilę na spacer - w wózku lub w chuście. Zwiedziłam w ten sposób większość parków Kreuzbergu i zapuściłam się raz do najstarszego i najpiękniejszego berlińskiego parku - Volkspark Friedrichshain.

Dzięki instagramowym i facebookowym znajomościom z Mamazonką i Mamą w Podróży, które przełożyły się na spotkania 'w realu', zawsze mogłam liczyć na doborowe towarzystwo. Niech ktoś mi powie, że media społeczniościowe zadają śmiertelny cios prawdziwym relacjom. U mnie przyczyniły się do poznania fantastycznych osób. Raz nawet zostałam rozpoznana na ulicy przez jedną dziewczynę poznaną właśnie na instagramie - poczułam się co najmniej jak gwiazda rocka! :D 

Jeśli wychodzę sama to najczęściej jestem uzbrojona w mój telefon, którym namiętnie robię zdjęcia wszystkiemu dookoła. Zachowuję się trochę jak niespełniony fotograf lub japońska turystka. Gdybym mogła wybrać swoje przyszłe wcielenie chyba właśnie w skórze japońskiej fotograf czułabym się najlepiej. Jakość zdjęć z telefonu jest średnia, ale jak głosi słynne powiedzenie: "najlepszy aparat to ten, który jest z tobą".

A relax on Landwehrkanal, Kreuzberg
Landwehrkanal on Kreuzberg
Böcklerpark 
Engeldamm Park
Michaelkirche (and Tresor club) seen from Engeldamm Park / Kościół św. Michała (i klub Tresor) widziany z parku Engeldamm

Görlitzer Park
Volkspark Friedrichshain
Nila in last sunrays in Volkspark Friedrichshain // Nila w ostatnich promieniach słońca w Volkspark Friedrichshain

No comments:

Post a Comment

Disqus for The Moon Mom