Wednesday, October 22

Fanny & Alexander - wooden nostalgy // Fanny & Alexander - drewniana nostalgia

(This post is not sponsored anyhow. I did not receive anything from the brand featured below and was not asked to write about them. I just love what they do!)




I came across argentinian brand Fanny & Alexander while exploring deep abyss of amazement on Instagram. My first connection in head was that it all looks like taken straight from Wes Anderson's movies! I can imagine Sam and Suzy from Moonrise Kingdom packing up the wooden tools into a canvas satchel onto a next journey. It could be also used as props on Grand Hotel Budapest filmset or as a mood board for Fantastic Mr. Fox. Do I have to say that I obsessively adore Wes Anderson's movies?


Fanny & Alexander brings us a warm nostalgy of an unplugged era when time was passing slower and the imagination was a key to joyful play. The brand came up with mixture of nearly forgotten objects redesigned for kids purposes - binoculars, 8 mm camera or mentioned before tools -all made of Guatambu and incense wood. In the collection there are also some fashion accessories like ballet flats or satchels for little fashionistas. You can choose one of their silkscreened poster or a correspondence kit as well. Like for letter writing. With a pen. On paper.


I love the idea behind the brand and the care for details. These things are just simply beautiful. I would love to frame them and hang them on the wall.


I so much believe that exposing your kids onto beautiful and well designed objects like toys, made of natural materials, will shape their aesthetics later in their life - at least I hope so. I prefer to buy one wooden toy even if it's for a price of 5 plastic (fisher)-trash that is going to be forgotten in a minute. I want my kid to be able to notice nice object and enjoy it for a bit longer.


Fortunately, you don't have to go to Argentina to buy them. There is a German online store offering these designs - check up Babyssimo.de for more.

Fanny & Alexander
http://fannyandalexander.com.ar/
Instagram: @fannyandalexander

//

(Ten post nie jest w żaden sposób sponsorowany. Nie otrzymałam niczego od opisanej poniżej marki i nie zostałam poproszona o recenzję. Po prostu uwielbiam to co robią!)




Na argentyńską markę Fanny & Alexander natknęłam się podczas przeczesywania czeluści instagramowej odchłani. Pierwsza myśl jaka pojawiła się w mojej głowie: to wszystko wygląda jak z filmów Wesa Andersona! Od razu mogę sobie wyobrazić Sama i Suzy z Moonrise Kingdom pakujących drewniane narzędzia do płóciennego tornistra na kolejną wyprawę. Te rzeczy mogłyby równie dobrze służyć za rekwizyty do Grand Hotel Budapest lub być inspiracją do Fantastic Mr Fox. Czy muszę nadmienić, że kocham wszystkie filmy Andersona?


Fanny & Alexander przywołuje ciepłą nostalgię ery bez elektronicznych gadżetów, gdy czas płynął wolniej a wyobraźnia była kluczem do udanej zabawy. Twórcy marki zaproponowali mieszankę prawie zapomnianych przedmiotów przeprojektowanych specjalnie dla dzieci - jest i lornetka, jest kamera na taśmę 8 mm lub wspomniane wcześniej narzędzia takie jak piła czy młotek wykonane z drzewa Guatambu oraz drzewa cedrowego. Można też wybrać jedną z ilustracji drukowanych w technice sitodruku lub zestaw papeterii. Takiego do pisania listów. Długopisem. Na papierze.


Zakochałam się w idei marki F&A oraz w ich dbałości o detale. Te rzeczy są po prostu piękne. Chciałabym je oprawić i powiesić na ścianie.


Bardzo wierzę w to, że pokazywanie dzieciom pięknych, dobrze zaprojektowanych przedmiotów m.in. w formie najbardziej dla nich przystępnej, czyli zabawek, będzie miało wpływ na późniejsze ich estetyczne postrzeganie świata - a przynajmniej mam taką nadzieję. Czym skorupka za młodu nasiąknie... prawda?
O wiele bardziej wolę kupić jedną dobrze wykonaną zabawkę, nawet jeśli jest w cenie pięciu plastikowych zabawek z (fisher)-szajsu, które popadną w zapomnienie po pierwszej minucie użycia. Chciałabym żeby Nila mogła docenić ciekawy przedmiot i umieć się nim cieszyć trochę dłużej.


Na szczęście nie musimy lecieć do Argentyny aby kupić coś od Fanny & Alexander. Najbliżej jest nam do niemieckiego sklepu Babyssimo.de.

Fanny & Alexander
http://fannyandalexander.com.ar/
Instagram: @fannyandalexander

No comments:

Post a Comment

Disqus for The Moon Mom