Thursday, October 16

Sleep of a newborn baby - a Holy Grail? // Sen noworodka - święty Graal?




(EDIT February 2016. I had SO MUCH LAUGH at this post. Nila doesn't sleep through the night since she turned like 3 months old. "Those days are over" like Florence sang. It was blissful but SHORT period of time. Now Nila is 18 months old and still wakes up at least 3-4 times a night. I tried to night-wean her - but no success. I am dreaming about a full night of sleep, but there is no way I can force it. I will go get myself a coffee...)

(Warning: this post is will not make your life easier. Read only if you have a bit of sense of humour.)

It is 10 p.m. and I have cooked a spinach pasta (a bit too salty), chatted with a friend over the phone for almost an hour (so girly) and I am just about to watch a movie (probably a very stupid one). Ah, and in between I write this post.

Nila is already asleep from 7 p.m. and will most likely sleep until 4 a.m. for her (only one) night feeding. This sums up to 9 long hours of peaceful newborn sleep. After 10 min long feeding she will fall asleep for another 3 hours.

It is not a one-night-thing aberration and no, I do not put any sedative into the bottle of hard to digest formula. I breastfeed exclusively. My baby is 11 weeks old and she sleeps like that since over 6 weeks.

People say that I am very, v e r y lucky. And you know what? They are totally right.

First of all - do not expect your newborn to sleep through the night. This is not natural! A baby who does not sleep through the night is not doing anything wrong. It's normal, natural and everything is all right.

Newborns' stomach is small like your thumb nail. It grows to around a size of a chicken egg in few weeks - all the milk is usually digested in 2 hours. A hungry baby is a crying baby - so it wakes up. (Here you can find a chart that shows the size and volume of a baby stomach).

If you top it up with the fact, that the newborn sleep cycles are not connected like in an adult brain and it is awaken after each cycle finished then we have a normal newborn sleeping pattern - waking up every 2-3 hours.

Even though the physiology is quite easy to cross-check, it seems like Sleeping-Through-The-Night is a holy grail of every new parent. How to make it happen? What to do? What magical spell to cast? Let it cry out? Carry it often? Co-sleep? The thing is that... there is no universal method! Unfortunately no one will tell you what is working best. You have to figure it on your own. (Welcome to adult life.)

I have been consulting my friends, I have been reading a lot of books, articles, forums and I have one impression - each baby is different and each parent is different as well. There is no two identical constelation of this relationship to know that the method X or Y will be working perfectly.

It is like in a lottery. You get your baby a crying one and no matter what you try - it will cry. You get a long sleeper and no matter what 'mistakes' you make - it will sleep through the night as soon as it gets comfortable with living outside of the womb (usually after "4th trimester" - first 3 months).

I don't have a perfect recipe for how to make your newborn sleeping through the night. In fact, I did nothing to force it, it just happened on it's own.

Here below is a list of what my personal choices that might or might not had led to the fact that Nila sleeps so well. It is quite parallel with "The Continuum Concept" which I found quite suiting my personal beliefs.
  • I breastfeed exclusively, on demand. I nurse Nila a lot and it is her deciding when and for how long she eats. I used to have around 12-14 feeding sessions per day in first weeks. Now it went down to around 5-6 times with one very long evening feeding that can last for 2-3 hours.
  • I carry Nila in an elastic sling very often. Even when she sleeps a lot through the day I never noticed that she has troubles with falling asleep in the evening. 
  • I semi co-sleep. I used to co-sleep when she was smaller, but now she sleeps most of the time in her Moses basket next to our bed. I transport her from there to bed and back for the night feeding.
  • Nila does not sleep much during the day - but I do not enforce it. She just stays awaken and sit in the bouncing chair most of the time "playing" with me or watching me prepare food, etc.
  • I get a lof of help from my boyfriend so I can be relaxed and patient. He is a freelancer and works from home, so in case of emergency there is always someone to help me with daily routine. 
Just listen to your intuition and don't force anything. A baby is not a championship to win. A baby teaches us that only "here" and "now" are important. Just enjoy being there for your baby and everything is going to be all right.


//


(Ostrzeżenie: ten post nie uczyni twojego życia prostszym. Czytaj dalej tylko jeśli masz trochę dystansu do świata.)

Jest 22:00 a ja ugotowałam już makaron ze szpinakiem (trochę za słony), przegadałam godzinę z psiapsiółą przez telefon (typowe pitu pitu) i właśnie zabieram się za oglądanie jakiegoś filmu (zapewne bardzo mało mądrego). Ach, i w międzyczasie piszę ten post.

Nila zasnęła o 19:00 i najprawdopodobniej będzie spała do około 4:00 rano. To daje nam 9 bardzo długich godzin spokojnego snu noworodka. Obudzi się wtedy na swoje jedyne karmienie, które trwa zazwyczaj 10 min - trudno powiedzieć nawet, że się budzimy w pełni. Po karmieniu mamy jeszcze 3 godziny snu.

To nie jest wyjątkowa sytuacja i nie, nie dodaję żadnego środka uspokajającego do butelki z trudnym do strawienia mlekiem modyfikowanym. Karmię wyłącznie piersią. Moje dziecko ma 11 tygodni i śpi w taki sposób od ponad 6 tyg.

Ludzie mi mówią, że jestem niezłą szczęściarą i wiecie co? Mają świętą rację.

Po pierwsze - nie oczekuj od swojego nowonarodzonego dziecka, że będzie przesypiało całe noce. Noworodek, który budzi się w nocy nie robi niczego złego. To normalne, naturalne i wszystko jest w porządku.

Żołądek noworodka jest mniej więcej wielkości paznokcia kciuka. W trakcie pierwszego miesiąca urośnie do rozmiaru kurzego jaja - a całe mleko znajdujące się w nim jest strawione w 2 godziny. Głodne dziecko to płaczące obudzone dziecko. (Tutaj znajdziecie diagram pokazujący wielkość i pojemność dziecięcego żołądka).

Jeśli dodamy do tego fakt, że niemowlęcy mózg nie potrafi połączyć poszczególnych faz snu w taki sposób jak robi to mózg dorosłego, to otrzymujemy n o r m a l n y schemat snu noworodka - z pobudką co 2-3 godziny.

Mimo tego, że fizjologia jest całkiem jasna i bardzo prosta do zweryfikowania, to wszystko wskazuje na to, że Przesypianie Nocy jest świętym Graalem większości świeżo upieczonych rodziców. Co zrobić aby się udało? Jakim magicznym zaklęciem rzucić? Dać się wypłakać? Nosić? Spać razem?
Prawda jest taka, że... nie ma jednej uniwersalnej metody! Niestety nikt nie powie Ci co 'zadziała'. Musisz dojść do tego samemu. (Witamy w dorosłym świecie.)

Konsultowałam to ze znajomymi, czytałam tony najróżniejszych publikacji, książek, forów. I mój wniosek jest jeden - każde dziecko jest inne i każdy rodzic również. Nie ma dwóch takich samych układów, dla których sprawdzi się metoda X lub Y.

To jest trochę tak jak w kosmicznej loterii. Wylosujesz płaczliwe dziecko i cokolwiek nie będziesz robić - będzie płaczliwe. Wylosujesz śpiocha i mimo, że popełnisz wszelkie możliwe 'błędy' - to i tak będzie przesypiać noce jak tylko oswoi się ze światem poza łonem (zazwyczaj po "czwartym trymestrze" czyli pierwszych trzech miesiącach życia). Niestety nie mam idealnej recepty na to jak sprawić by twoje niemowlę przesypiało noc. Naprawdę, nie zrobiłam nic aby to przyspieszyć - stało się samo.

Poniżej jest lista moich indywidualnych wyborów, które mogły lub nie przyczynić się do tego, że Nila sypia tak dobrze. Pokrywa się to z "Konceptem Kontinuum", który odpowiada moim przekonaniom.


  • Karmię wyłącznie piersią, na żądanie. Karmię Nilę naprawdę dużo i długo, ale to ona decyduje o takim rytmie. W pierwszych tygodniach było to prawie 12-14 karmień dziennie. Teraz to około 5-6 karmień z tym, że nasza "ostatnia wieczerza" potrafi trwać 2-3 godziny. 
  • Chustuję Nilę prawie codziennie. Nawet jeśli większą część dnia przesypia zaplątana, to nie zauważyłam żeby miała jakiekolwiek problemy ze snem w nocy.
  • Nila tuż po urodzeniu spała z nami, a teraz śpi głównie z swoim koszu Mojżesza obok naszego łóżka. Na nocne karmienie układam ją obok siebie, a później (jeśli wcześniej nie zasnę) odkładam z powrotem. 
  • Nila praktycznie nie śpi w ciągu dnia - ale nie wymuszam tego na niej. Po prostu większość czasu spędza w swoim bujaku "bawiąc się" ze mną lub obserwując jak gotuję / sprzątam. 
  • Mam dużo pomocy ze strony swojego chłopaka, więc mogę śmiało powiedzieć, że jestem zrelaksowana i moja cierpliwość ma bezpieczny zapas.

Po prostu słuchaj swojej intuicji i nie wymuszaj niczego. Dziecko to nie zawody do wygrania. Maluchy uczą nas, że tylko "tu" i "teraz" jest ważne. Po prostu b ą d ź dla swojego dziecka i wszystko się ułoży.

5 comments:

  1. Nie mam jeszcze dziecka, ale często wchodzę na Twoje bloga pogapić się na Nilę <3 Piękna dziewczynka i piękne zdjęcia! A mamusia pięknie pisze, czego chcieć więcej?

    ReplyDelete
  2. dziękuję Adrianna, bardzo mi miło że zaglądasz :) mam nadzieję, że blog będzie się rozwijał, choć jak na razie tempo jest adekwatne do ilości wolnego czasu...

    ReplyDelete
  3. to prawda. choć w głowie tyle pomysłów i historii do spisania!

    ReplyDelete

Disqus for The Moon Mom